środa, 10 października 2012

Waniliowa owsianka kremowa (z jajkiem) i subiektywna recenzja

ŚNIADANIE
Trzy dni ciszy. Niezamierzonej i nie planowanej. Czasem po prostu tak się zdarza, że rano nie ma czasu, a potem jest już zbyt późno na cokolwiek. Przelękłam się jednak że 3 dni mogą zakończyć się trzynastoma, a trzynaście w tysiąc 3.
Śniadania ostatnich dni dopasowują się do panującej pogody i porannego pośpiechu. Owsianki. W ciągu tych kilku dni przez kuchenne rondle i śniadaniowe talerzyki przewijała się klasyka gatunku: banan, rodzynki, jabłko, gruszka, pieczona dynia, cynamon, orzechy włoskie. Do tego jogurt lub maślanka. Serek wiejski lub serek homogenizowany.
Dziś na śniadanie jedna z moich ulubionych owsianek czyli kremowa owsianka z jajkiem, w odsłonie waniliowej (na waniliowym mleku sojowym) oraz jogurt z jabłkiem i cynamonem.
Na deser zdarzył się jeszcze rządek łaciatej czekolady. 



Jak zrobić ? Jak klasyczną owsiankę. Płatki gotujemy najpierw na wodzie, potem na mleku, na końcu przyprawiamy solą, jakimś słodzidłem i czym jeszcze chcemy. Zdejmujemy z gazu dodajemy roztrzepane jajko i mieszamy wstawiając ponownie na bardzo, bardzo mały ogień. Po mniej niż minucie powinno być gotowe.

KARMA (restauracja Kraków)
W innych kwestiach kulinarnych, więcej było moich prywatnych testów dań, produktów i restauracji niż gotowania czy pieczenia.
Przede wszystkim bardzo utwierdziłam się w mojej negatywnej ocenie krakowskiej Karmy (bar wschodni w stylu, wegetariański na ul. Krupniczej). Mimo całego zapału i dobrych chęci który miałam dla tej knajpki moja druga już w niej wizyta zakończyła się daniem jeszcze gorszym od poprzedniego. Zielone curry z tofu i ryżem basmatii było po prostu nie smaczne. Pomijam fakt, że nie było ani trochę zielone i pioruńsko ostre (tak, że na początku miałam problemy z określeniem smaku), że z warzyw znalazłam w nim ze 3 kawałki marchwi i jedną fasolkę, a tofu okazało się po prosu surowym, niedoprawionym białym plastrem na górze. To można było jeszcze uzasadnić, ale ono po prostu było kiepskie. Nie wspominając już o tym, że prawdopodobnie było przyczyną bardzo kiepskiego stanu mojego brzuszka, trwającego aż do teraz.
Na obronę powiem, ze ciasto owsiano-daktylowe było bardzo smaczne, ale zupełnie nie wiem jak je wykonać. Nigdzie nie znalazłam podobnego. Nie wystarczy to jednak aby pójść tam jeszcze choćby raz.

WOSTOK
Inne moje odkrycia kulinarno-jedzeniowe były już weselsze. Po raz pierwszy piłam wostock.. Robotniczy napój dla ludu miast i wsi ;) Czyli radziecki odpowiednik coca-coli w nowej odsłonie (więcej tu: http://wostok.pl/). To nie reklama. Te 9 zł za butelkę zapłaciłam sama, ale napój i jego oprawa graficzno-marketingowa jest po prostu rozczulająca.
Napój jest trudno dostępny, da się go raczej dostać w niewielu miejscach,a jego cena jest na prawdę sporym faktorem zniechęcającym gdyby ktoś chciał mieć z nim bardziej regularne kontakty. Niemniej jednak smakuje ciekawie. Z colą nie ma nic wspólnego, posiada za to aromat selera naciowego i herbaty. Lekko gazowany. I ponoć zdrowy.

TYKWA JADALNA
Dostałam od mamy jako pamiątkę z jej zagramanicznych wakacji wielką żółtą tykwę (znaczy wydaje mi się, że to tykwa bo wygląda jak tykwa, ale mama nie wiedziała co to za warzywo, aczkolwiek sprzedawca naprowadzał na coś z cukinią). Ma ktoś pomysł co ciekawego można z takiej tykwy zrobić do jedzenia ?

9 komentarzy:

  1. smak wanilii w owsiance to coś pysznego ! jak zwykle twoje śniadanie mnie zachwyca ,nawet jeśli to prosta owsianka ,zawsze ma w sobie to coś ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobrażam sobie aksamitny smak tej owsianki... :) Musiała być naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zawsze jestem zachwycona Twoimi śniadaniami :)
    muszę spróbować owsianki na waniliowym lub czekoladowym mleku sojowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też dodaję czasem jajko do owsianki, znakomicie wzbogaca smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Owsiankę jadam już od ponad roku i uważam, że to najlepsze śniadanie pod Słońcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam przepraszam ze tutaj, ale przygotowuję badanie na temat zakupu produktów spożywczych i roli reklamy oraz internetu w tej kwestii. Moja prośba: poświęćcie 3-4 minuty i wypełnijcie ankietę z zamkniętymi pytaniami: http://moje-ankiety.pl/respond-31422.html

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam pytanie, co daje dodanie jajka do owsianki?:)

    i jeszcze jakie proporcje mleka do płatków (na 1 porcję) należy zastosować, aby wyszła taka jak na zdjęciu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodanie jajka zmienia przede wszystkim smak. Jeżeli lubisz kogel-mogel to będzie chyba najbardziej zbliżone smakiem. Jeżeli nie to może do biszkoptu, jakiś serków o tym właśnie smaku.
      Zmienia tez konsystencje. Jeżeli jajko będzie niubite nasza owsianka będzie gęstsza, bardziej kremowa, lekko zawiesista. Jeżeli ubijemy białko na piane owsianka zamieni się w coś na kształt owsiankowego musu piankowego.

      Proporcje hm...ja na dwie osoby daje około 70-80 g płatek i otrębów owsianych około 200-230 ml mleka w tym wypadku sojowego waniliowego( a wcześniej tyle samo wody) i jedno jajko. Szczyptę soli i czegoś do słodzenia (np. 2 łyżeczki cukru, choć ja zwykle używam stewii). Na jedną osobę trzeba by to podzielić przez pół.

      Usuń
  8. koniecznie muszę spróbować takiego połączenia!

    OdpowiedzUsuń