Owsianka jest pokojowa (w temperaturze pokojowej) bo na śniadanie była wybrana opcja "coś zimnego". W środku ma trochę jabłka, dużo gruszki i porzeczki, no i miód i szczyptę cynamonu. Połączenie może nie do końca klasyczne, ale jak najbardziej ciekawe. Kontrastowe -ma słodkawą niewyraźność gruszki i bardzo intensywną kwaśność porzeczek. Do tego słodki miód, mleko i cynamon.
I jest zmieniona w zimny pudding przez jaglany pyłek (zmielone płatki jaglane).
Do tego cykoria z kawą i mlekiem.
Stokrotki bo magnolia całkiem się posypała.
Zdjęcia na białym obrusie (z całkowicie nieokiełznanym światłem słonecznym z boku i z góry) to trudna sztuka i przyznam, że zwykle sobie z nią nie radzę. Teorie niby znam, ale chyba czas nauczyć sie porządnie fotografować.
