Wczoraj dostałam duży słoik róży w cukrze..
Natomiast przy okazji robienia tegorocznej konfitury udało mi się zebrać trochę samych różanych płatków.
Oczywiście pierwsze co przyszło mi do głowy w temacie: "co można zrobić z takim uroczym słoiczkiem" to: owsiankę na śniadanie. Owsiankę z różą.
Mało w niej składników i może nie jest szczególnie oryginalna, ale zapewniam, że przepyszna. Tylko następnym razem zrobię jej więcej.
Płatki róży w cukrze to jedna z nielicznych słodyczy w "słoiczkach" których nie lubię wyjadać łyżeczką. Co innego w owsiance, jogurcie, na kanapkach, placach i w drożdżówkach.
Myśli od wczoraj krążą mi jeszcze wokół tematu świeżej bagietką z białym twarożkiem i różaną konfiturą, także tego w najbliższym czasie można się tu na śniadanie spodziewać.
A wy z czym lubicie róże ?

